Jako praktykujący pedagog, wielokrotnie obserwowałem w kieleckich placówkach sytuacje, w których dziecko nagle traci kontakt z tokiem lekcji, zaczyna rozpraszać się lub reaguje gwałtownie na dźwięki. Często winowajcą nie jest brak koncentracji czy niewoliżna postawa malucha. Problemem mogą być zaburzenia integracji sensorycznej, które wpływają na sposób przetwarzania bodźców z otoczenia. Dla nauczyciela w przedszkolu językowym oznacza to konieczność szybkiego rozpoznawania sygnałów wysyłanych przez organizm dziecka.
Czy zdarzyło Ci się, że podczas głośnego śpiewania angielskich rymowanek (nursery rhymes) jedno dziecko zaczęło zasłaniać uszy lub gwałtownie odsuwać się od grupy? To klasyczny przykład nadwrażliwości słuchowej. W mojej pracy zawodowej nauczyłam się, że takie reakcje są sygnałem, że system nerwowy dziecka jest przeciążony. Dziecko nie "zachowuje się źle" – ono broni swojej równowagi biologicznej.
Wielu dzieci w regionie świętokrzyskim wykazuje również przecierracji sensorycznej (hipo-reaktywność). Takie maluchy mogą wydawać się "nieobecne", rzucać przedmiotami lub ciągle potrzebować ruchu. W obu przypadkach kluczem jest zrozumienie, że układ nerwowy dziecka potrzebuje innej architektury zajęć. Nie możemy oczekiwać identycznych reakcji na te same bodźce u każdego przedszkolaka.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o profesjonalnym rozwoju w tym obszarze, sprawdź awans zawodowy nauczyciela w świętokrzyskim.

Zamiast rezygnować z planowanych aktywności, stosuję modyfikację środowiska. To proces dostosowywania metod dydaktycznych do indywidualnych potrzeb rozwojowych dziecka bez izolowania go z grupy. W edukacji bilingwalnej, gdzie bodźce są naturalnie intensywne (obcy język, nowe słownictwo, dynamiczne gesty), modyfikacja musi być natychmiastowa i precyzyjna.
Moja metoda opiera się na neurodydaktyce. Rozumiem, że proces uczenia się zachodzi najlepiej wtedy, gdy mózg dziecka czuje się bezpiecznie. Jeśli dziecko jest przebodźcowane, jego zdolność do przyswajania nowych słówek spada niemal do zera. Muszę więc wprowadzić "bezpieczniki" w strukturze zajęć.
A czy zastanawiałaś się kiedyś, jak bardzo otoczenie wpływa na koncentrację? Często to nie treść jest problemem, ale sposób jej prezentacji. W przedszkolach w Kielcach coraz częściej wdrażamy zasady odciążania poznawczego poprzez redukcję zbędnych elementów wizualnych.
Zabawy kołowe (circle time) są sercem przedszkola, ale dla dzieci z problemami sensorycznymi mogą być źródłem ogromnego stresu. Gdy zauważę u dziecka oznaki przestymulowania, stosuję następujące techniki modyfikacji w czasie rzeczywistym:
Te techniki pozwalają zachować ciągłość zajęć, jednocześnie dbając o dobrostan emocjonalny najmłodszych uczestników. Warto również pamiętać o rozwiązywaniu konfliktów rówieśniczych, które często wynikają z frustracji dziecka niezdolnego do wyrażenia swoich potrzeb sensorycznych.

W mojej pracy w kieleckich placach edukacyjnych łączę metodę TPR (Total Physical Response) z elementami uważności. Ruch jest fundamentalny dla dzieci o zaburzeniach integracji sensorycznej. Jeśli dziecko potrzebuje ruchu, nie walczę z nim – włączam go do programu nauczania.
Zamiast prosić o siedzenie spokojnie podczas nauki słownictwa, projektuję aktywności, gdzie słowa są wyrażane poprzez skoki, pełzanie lub dynamiczne gesty. To pozwala dziecku "rozładować" napięcie mięśniowe, jednocześnie kodując nowe informacje językowe w mózgu.
Czy myślałaś o wprowadzeniu krótkich ćwiczeń oddechowych przed rozpoczęciem zajęć? Mindfulness w przedszkolu to nie tylko medytacja. To nauka świadomego odczuwania własnego ciała, co jest kluczowe dla dzieci z SI. Proste techniki, takie jak "oddychanie do balonika" czy powolne rozciąganie ramion, przygotowują układ nerwowy do pracy.
Współpraca z terapeutą: Zawsze doradzam konsultację ze specjalistą SI, aby dopasować konkretne ćwiczenia do profilu dziecka.
Jeśli interesuje Cię wdrożenie innowacyjnych metod, sprawdź też moją propozycję dotyczącą scenariusza zajęć w plenerze, gdzie naturalne otoczenie sprzyja integracji sensorycznej.
Jako pedagog wiem, że rodzice często czują się zagubieni, gdy ich dziecko reaguje inaczej niż rówieśnicy. Moim zadaniem jest edukacja i budowanie poczucia bezpieczeństwa. Wyjaśniam rodzicom, że modyfikacja zajęć to nie "ułatwianie" dziecku, ale dostosowanie narzędzi do jego możliwości rozwojowych.
Podczas rozmów z opiekunami w Kielcach i okolicach kładę nacisk na twarde dane. Wyjaśniam, że odpowiednie wsparcie sensoryczne w wieku przedszkolnym przekłada się na lepszą gotowość szkolną i wyższą odporność psychiczną. Wspólnie tworzymy plan działania, który pozwala dziecku odnosić sukcesy w grupie, nie tracąc przy tym swojej indywidualnej tożsamości.
Pamiętajmy, że każde dziecko jest unikalne. Nasza rola jako nauczycieli to stworzenie przestrzeni, w której każdy maluch – niezależnie od swoich predyspozycji sensorycznych – może poczuć się kompetentny i radosny w procesie nauki języka angielskiego.